Fotografia w podróży czyli jak zachować zdjęcia podczas wyjazdu?

Kiedy wybieramy się w krótką podróż nie zadajemy sobie pytania jak zabezpieczyć nasze zdjęcia z podróży, bo przecież już po powrocie zgramy je sobie na komputer lub też wyślemy je na chmurę, tak żeby były bezpieczne. Problem pojawia się wtedy, kiedy jedziemy w kilkumiesięczną podróż z plecakiem, z ograniczonym dostępem do komputera, nie mówiąc już o internecie, dbając o to, aby nasz plecak był jak najlżejszy, i aby zawierał jak najmniej  wartościowych rzeczy.

Jak ładować aparat, kiedy mamy rzadki dostęp do prądu?

Często w podróży się zdarza, że przez kilka dni nie będziemy mieli dostępu do prądu lub, że za prąd trzeba płacić. Radzę, w takiej sytuacji jeszcze przed wyjazdem zaopatrzyć się w zapasową baterię do aparatu. I mieć zawsze dwie, niektórzy nawet trzy, naładowane baterie. Mi osobiście jedna zapasowa bateria w zupełności wystarczała. Dorzucało mi to z jakieś 3, 4 dodatkowe dni.

Niektóre aparaty można ładować za pomocą kabla USB. Wtedy może być przydatna bateria słoneczna lub dobry bank energii uprzednio naładowany.

Zapasowa bateria powinna być przechowywana w czymś chroniącym ją przed wilgocią.

Trzeba pamiętać, że na zimnie baterie szybko się rozładowywują. Nawet kiedy nie używamy aparatu. W takiej sytuacji, kiedy mamy możliwość, zapasową baterię chowamy w cieplejszym miejscu, jak na przykład kieszeń, a jeśli śpimy w zimnym miejscu, możeby włożyć obie baterie do śpiwora.

Jak bezpiecznie przechować zdjęcia kiedy mamy rzadki dostęp do komputera?

Nie zawsze w podróż bierzemy swój komputer, bo zazwyczaj ciężki, delikatny lub zbyt wartościowy. W takiej chwili potrzeba nam więcej kart pamięci, w które też warto się zaopatrzyć jeszcze przed podróżą. Chociaż zawsze można kupić w danym kraju, ale czasami trzeba się dobrze naszukać.

Uwaga!!! Lepiej kupić karty pamięci o mniejszej pojemności i mieć ich więcej niż dwie a duże. W przypadku, kiedy coś by się stało z kartą stracimy wszystko, a jak mamy kilka mniejszych zawsze coś nam zostanie. Zatem lepiej mieć 4  karty 8GB lub 16GB niż dwie 32GB lub 64GB. Dotyczy to zdjęć. Jeżeli wiecie, że będziecie kręcić dużo filmów, potrzebujecie karty pamięci o większej pojemności.

Najlepiej jest również przechowywać karty w różnych miejscach w plecaku lub na sobie. Gdyby zaginął nam plecak, zawsze coś zostanie.

Niektóre aparaty mają możliwość zapisu zdjęć jednocześnie na dwóch kartach. Możemy wtedy skorzystać z takiej funkcji i wykonywać od razu kopię zdjęć na drugiej karcie.

Ja początkowo próbowałam zgrywać zdjęcia z aparatu na pendrive za pomocą tableta z przejściówką z micro USB na USB normalne, jednak okazało się, że moja lustrzanka zapisuje zdjęcia w 8GB folderach. A mój tablet był w stanie czytać jedynie pierwszy folder. Tak więc, kiedy miałam kartę większą niż 8GB stanowiło to problem. Z drugiej strony, tablety mają bardzo delikatne ekrany, wię było nieuniknione zniszczenie ekranu, a jego naprawa po powrocie, była bardzo kosztowna. Tak więc, nie polecam zabierać ze sobą ani komputera ani tableta.

Co zrobić kiedy mamy brak dostępu do internetu, albo zbyt słabe połączenie na przesył zdjęć?

Kiedy jedzie się do krajów trzeciego świata, często można spotkać kafejki internetowe lub komputery w hostelach, jednak może się okazać, że albo nie ma wcale internetu, albo internet jest tak powolny, że nie jesteśmy w stanie przesłać zdjęć na jakieś bezpieczne miejsce na internecie. Radzę w takiej sytuacji zaopatrzyć się w dwa lub kilka pendrivów o pojemności nie większej niż 64GB. I przesłać zdjęcia z kart pamięci na pendrive. Nie polecam zabierać ze sobą dysku twardego, ponieważ, dyski twarde są dosyć delikatne i podatne na uszkodzenia, co w podróży będzie raczej nieuniknione. Pendrive ma mniejszą szansę na zniszczenie. No chyba, że ktoś może sobie pozwolić na kupno dysku SSD, które są dużo bardziej odporne na uszkodzenia od standardowych dysków HDD, ponieważ nie posiadają elementów mechanicznych. Jednak takie dyski są drogie i zwykle o dużo mniejszej pojemności niż dyski HDD.

Radzę zawsze zachować zdjęcia w dwóch różnych miejscach, bo i karta pamięci i pendrive może się uszkodzić lub zgubić. Ja osobiście, przechowuję zdjęcia na karcie pamięci i na pendrivie do czasu kiedy mam możliwość przesłania zdjęć w bezpieczne miejsce, jak na przykład Google Drive lub Drop Box czy inną chmurę w zależności od ilości GB jaką nam potrzeba.

Cały sprzęt fotograficzny i akcesoria powinny być zabezpieczone przed wilgocią. Ja używałam woreczki do zamrażania, które można szczelnie zamknąć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *